Historia Fundacji
Niewinni Kreatorzy Sztuki zostali zbudowani na doświadczeniu życiowym.
Od ponad 17 lat, kiedy w naszym domu zagościła ciężka niepełnosprawność Piotrek i Daniel, pokazali mi, co jest w życiu ważne a co najważniejsze. Piotrek miał niecałe 5 lat, Daniel 8 miesięcy. Rok na OIOM.
Potem już codzienne życie i całodobowa opieka. Paraliż czterokończynowy i respirator.
Samotność.
Uwaga skupiona na Piotrku, Daniel w oddali. Wiele błędów rodzicielskich.
To wszystko nauczyło mnie pokory, uważności, słuchania i pełnej gotowości na potrzeby innych.
Pracowałam dla fundacji, wspomagałam Pomorze Biega i Pomaga, wspierałam samotne mamy, ale też nieustająco poszukiwałam. Rozwijałam się, uczyłam, studiowałam, brałam udział w warsztatach, konsultacjach. Byłam w terapii psychologicznej ponad 6 lat i wciąż mam wsparcie w przypadku potrzeby.
Zrozumiałam, że pomoc innym można zaoferować tylko wtedy, gdy samemu się ją uzyskało i zaprowadziło wewnętrzną harmonię. To wszystko się scaliło. Dopełniło.
Dziś jestem dla Was. Sama i w asyście koni, które są ze mną i przy mnie przez całe moje życie. Najpierw tylko wirtualnie, potem namacalnie. Są moimi przewodnikami po świecie emocji. Wierzę, że pokazując ci ich moc, pomogę ci odnaleźć wewnętrzną harmonię.
